..:: Menu ::.. ..:: Dowcipy ::.. ..::Info i Reklamy::..

Przychodzi nawiany facet pod blok i naciska domofon. Odzywa sie glos w słuchawce a facet - Czy ja tu mieszkam? Glos - Pan tu nie mieszka. Próbuje nacisnąć drugi raz i pyta - Czy ja tu mieszkam? Po czym znowu słyszy - Nie pan tu nie mieszka. Próbuje trzeci raz i znowu słyszy - Pan tu nie mieszka. Na co wkurzony facet mówi - To jak? Pani mieszka wszędzie a ja nigdzie?


Rozmawia dwóch kumpli: Powiedz, kto cię poznał z twoja zona? - To był przypadek, nawet nie ma, kogo winić!!
Antek poszedł nad rzekę łowić ryby. Rozpalili ognisko i juz miał zarzucić wędkę, gdy zauważył kurę idącą w jego stronę. Nie namyślając się złapał ja, oskubał, upiekł i zradl. Nagle patrzy - droga biegnie sąsiadka i wola: Antek, nie widziałeś mojej kury? Antek spogląda na pióra leżące u jego stop i mówi: - Rozebrała sie i popłynęła na druga stronę rzeki!
Co to jest? - Nie je, nie pije, a chodzi i bije? - Bokser na diecie!
Mówi zięć do teściowej: - Gdzie mama jedzie? - Na cmentarz. - A kto przyprowadzi rower?
Jak długo należy patrzeć na teściową jednym okiem? - Tak długo, aż zgra się muszka ze szczerbinka.
O północy, w domu profesora politechniki łódzkiej dzwoni telefon: przepraszam czy pan profesor juz śpi? - Tak - Tak? A my sie k*** uczymy!
Baca pojechał do Ameryki. Zaczął liczyć pieniądze. Podchodzi do niego policjant i mówi: - Aj police. - A baca na to: - Ja se sam police!
Siedzą dwie sowy na gałęzi jedna mówi: Uhu,Uhu, na to druga: o ku..a ale mnie wystraszylas
Przychodzi trup do lekarza i kładzie się na kozetce, lekarz mówi - Co mi sie tu pan tak rozkłada. - A co będę na korytarzu gnił?
W urzędzie: - Jak sie pan nazywa? - Sraczka - odpowiada klient - Oj, to rzadkie ma pan nazwisko.
Baca wlecze do lasu ścierwo psa. Sąsiad zagaduje: - A co to sie stało, kumie? - Aaaa... musiolek go zastrzelić! - To pewnie był wściekły, co??? - No, zachwycony to nie był!!!
Wychodzi baca przed chałupę, przeciąga się i wola: - Jaki piękny dzionek! A echo z przyzwyczajenia: - ... Mac, mac, mac...!
W góralskim kościółku wystrojone gaździny Klecza przed ołtarzem i modlą się żarliwie. Nagle jedna pierdneła. Zaczerwieniona, próbując odwrócić od siebie uwagę innych, chwyciła się za nos i zaczęła się rozglądać wokół, pytając: - Która to, która? Stara Maciejowa ze zdziwieniem: - A cóż to, Jaskowa? Dwie d... macie, ze nie wiecie, która?
- Co to, gazdo, wstąpiliście do Unii Europejskiej? Goral spogląda na swoje kierpce i odpowiada: - Nie, to chyba cos innego śmierdzi.
2 wariatów ucieka z wariatkowa i jeden mówi do drugiego: - Idź tam do bramki jak furtka będzie zamknięta to weźmiemy drabinę i przejdziemy. - Wariat poszedł, a po chwili wraca smutny i mówi: - Nici z naszych planów, furtka jest otwarta.
Facet zatrzymuje sie na stacji benzynowej żeby sie załatwić. Wchodzi do jednej z toalet i słyszy pytanie za ścianą: - Cześć co słychać? no to facet z grzeczności odpowiedział: - u mnie wszystko OK. - Po chwili pada kolejne pytanie: - A co robisz? - facet wiec odpowiedział: - Cóż zapewne to co ty - Po chwili wychodzi facetka i mówi do słuchawki: - Słuchaj oddzwonię bo jakiś wariat wtrąca mi się do rozmowy!
Idą dwie mrówki przez pustynie. Jedna mówi do drugiej - Nie czuje juz nóg - Na to druga - To powąchaj moje!
Jak sie nazywa najszybszy samochód w Chinach? - Mija fury
Idzie czerwony kapturek przez las widzi wilka. - Wilku dlaczego masz takie wielkie oczy? - Spierdalaj nie widzisz ze sram!
Dlaczego bocian stoi na jednej nodze? - Bo jakby podniósł druga to by sie przewrócił
Zatrzymuje policjant dresiarza, prosi go o dowód i zaczyna przepytywać: - Nazwisko? - Kowalski. - Imię? - Stefan - Adresik - Nie widać? Adidas!
Dlaczego bocian stoi na jednej nodze? - Bo jakby podniósł druga to by sie przewrócił
Zatrzymuje policjant dresiarza, prosi go o dowód i zaczyna przepytywać: - Nazwisko? - Kowalski. - Imię? - Stefan - Adresik - Nie widać? Adidas!
W tramwaju skin wydziera sie do babci: - No co jest starucho! Zrobisz mi miejsce!? - Babcia: - Siadaj synu, taki biedny - nie dość ze po chemioterapii to jeszcze w butach ortopedycznych Tatusiu! Zrób żeby słoniki biegały. - Nie synku słonki są zmęczone. - Ale proszę, Zrób żeby biegały! - Ale one biegały cały dzień i nie maja siły. - Ale ostatni raz, proszę. - No dobra! Kompaniaaaaaaa baczność! Maski włóż! 3 okraczenia dookoła poligonu biegiem marsz!
Klient prosi kelnera do stolika i mówi: - W tej lampce szampana pływa mucha! - Kelner na to: - Proszę się nie przejmować, ona dużo nie wypije!
Bajka o napięciu: - Na pięciu napadło dziesięciu
Przychodzi dziadek na komisariat i mówi: - Panie władzo, ukradli mi rower! - Jakiego koloru? - Zielonego - Miał światełko? - Nie miał - A lusterko wsteczne? - Tez nie... - W takim razie 50 zł mandaciku!
Bajka o naleśniku i dżemie: - leży leśnik na leśniku i drzemie
Facet słyszy za oknem ze cos spadło! Patrzy, a to tylko temperatura!
Siedzący na ławce Baca pyta sie przechodzącego turysty: - Jak Pan ma na Imię? - Przechodzień odpowiada: - Elmer Sraczka. - Hm... rzadkie Pana Imię!
Jaka jest różnica pomiędzy urzędem skarbowym a zakładem fryzjerskim? - W urzędzie gola dokładniej!
Gdzie są najtańsze dziewczyny? - W Rosji - co druga to Tania!
Na co umarł Stalin? - Na szczęście!
4 nad ranem u profesora uniwersytetu dzwoni telefon. Profesor odbiera: - Spisz? - No śpię. - A my sie, ku*wa jeszcze uczymy!
Wraca żołnierz polski z Iraku do domu. Wszyscy pytają go: No i jak było? - Bombowo!
Ida 2 agrafki przez pustynie. Jedna mówi do drugiej: Gorąco mi! - Druga odpowiada: - To sie rozepnij!
Wiesz za co Kain zabili Abla? - Za opowiadanie starych humorów!!!
Skąd wyjeżdża czołg? Czołg wyjeżdża znienacka!
Po co żołnierz nosi spodnie? - Żołnierz nosi spodnie po kolana!
Wisza 3 nietoperze na gałęzi do góry nogami. Nagle jeden wstaje. Na drugi do trzeciego: - Patrz, Zenek zemdlał.
Co wspólnego ze sobą maja pijana kobieta i fiat 126P? - I jedno i drugie wstyd prowadzić.
Co ma Małysz w kuchni? - Ma łyżki!
Maż z zona w restauracji, podchodzi kelner. - Co dla pani? - Poproszę schabowego, ziemniaki a na deser lody. - A warzywo? - Pyta kelner. - Dla niego to samo!
Kto to jest prawdziwy narciarz? - Człowiek, którego stać na luksus połamania nóg w bardzo znanej miejscowości górskiej, przy pomocy bajecznie drogiego sprzętu.
Jak można stracić na wadze? - Kupić wagę za sto tysięcy, a sprzedać za pięćdziesiąt...
Jak się nazywa najnowszy gaz szlachetny? - Dwupierdzian kapustny!
Gerhard Schroeder składa zamówienie w barze: - Poproszę piwo, a dla mojego przyjaciela Helmuta cola.
Zona do Kowalskiego: - Wyobraź sobie, ze dzisiaj w metrze trzej mężczyźni ustąpili mi miejsca - I co ? Zmieściłaś sie?

   
©Copyright by garUs